dziewczyna-programisty blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2009

05.

4 komentarzy

Programista, jak każdy mężczyzna, troszczy się o swoją kobietę niebywale.
Wracając z egzaminu do domu w towarzystwie kilogramów kociego żwirku i żarcia oraz bólu gardła mam nadzieję na jakieś ciepłe słowo, przytulenie czy, o zgrozo!, buziaka. Rzucam więc torby i przytulam do Programisty jęcząc, jak to bardzo boli mnie gardło, tabletki nie pomagają i chyba będę chora.

- Ale kochanie, Ty nie możesz być teraz chora!
- Dlaczego?
- No bo kto będzie chodził po chleb?

Programista dba też, abym myła ząbki i chodziła wcześnie spać.
Ledwo uchodzi mi rozwiązywanie krzyżówek o północy.

- Idź spać, o tej porze dziewczynki już śpią!
- A chłopcy?
- Penetrują.

Programistyczna logika bywa powalająca.

04.

3 komentarzy

Naszym wieczornym wspólnym rytuałem jest oglądanie „Faktów”. Oczywiście tylko wtedy, kiedy Programista nie jest na spotkaniu naukowym, nie ma do napisania na już-teraz-natychmiast sprawozdania lub nie jest zafascynowany nową grą.
Ostatnio we wszystkich „Faktach” mowa jest o sytuacji Ukraina vs. gaz z Rosji. Pan redaktor z emfazą opowiada coś o wojnach gazowych. Programista musi oczywiście dodać coś od siebie.

- Ja też mam wojny gazowe. W jelitach…

Fizjologia Programisty od kilku miesięcy nie ma dla mnie prawie żadnych tajemnic.

Ciekawostka:
Jak obecność Programisty w rodzinie wpływa na jej informatyzację?

W ostatni weekend nowego, na-maksa-wypasionego laptopa zakupiła sobie moja ponad 70-letnia babcia, z zamysłem nauczenia się „tego całego internetu”. Już czeka, aż Programista znajdzie czas, by do niej wpaść i pokazać co trzeba.
Jak widać, informatyzacja nie zna granic wiekowych.

03.

2 komentarzy

Nastały ciężkie czasy. Do Programisty nie należy podchodzić na odległość mniejszą niż 3m, no chyba że przynosi się kawę, coca-colę albo inne pełnokofeinowe danie. Nie należy się również do Programisty odzywać, ponieważ to moja wina, że ma tyle pracy, tyle sprawozdań do napisania, tyle nauki. Moją winą jest również to, że doba ma tylko 24h, świeci słońce i wieje wiatr.
Taki oto sesyjny styczeń.

Do nielicznych zadań domowych Programisty wpisane jest sprzątanie kociej kuwety.

- Wiesz, trochę już śmierdzi z kuwety…
- Bardzo spostrzegawcza jesteś.

Najwyraźniej to, że koty srają i sikają, to też moja wina.
Walnęłam więc focha.

02.

6 komentarzy

Programista to specyficzny typ człowieka. O swoim komputerze, konieczności kupienia podkładki pod laptopa, wyczyszczeniu wiatraczka czy wycieczce do sklepu po nową grę będzie pamiętał obudzony w środku nocy. Zapamięta wszystko, tylko nie to, o co się go usilnie prosi od kilku dni.

- Czy Ty mógłbyś kiedyś coś zapamiętać?
- Pamiętam jak masz na imię.
- I to już szczyt Twoich możliwości?
- No przecież muszę pamiętać swoje cztery hasła.

Po ciężkim dniu nauki postanawiam wreszcie położyć się spać, w końcu już prawie środek nocy. Programista naturalnie siedzi jeszcze w swoim pokoju, z którego dobiega stukanie w klawiaturę. Nawołuję, proszę, krzyczę, żeby wreszcie przyszedł do łóżka, bo przecież sama spać nie będę, niedoczekanie jego. Pięć minut, dziesięć, dwadzieścia. Nie wytrzymuję.

- No co Ty tam tak robisz i robisz?
- Jak to co, instaluję.

Dzień następny. Oczywiście muszę dokonywać progresu mojej edukacji w kuchni, bo Programista słucha w swoim pokoju muzyki tak głośno, że słyszę ją nawet przez jego słuchawki. A że okna kuchni i pokoju Programisty wychodzą na tę samą stronę, to zobaczywszy samolot zniżający się do lądowania biegnę ku Programiście, by go o tym niechybnie poinformować.

- Zobacz, samolot leci! Najpierw był taki mały i był tak daleko, a teraz już jest duży!
- Od kiedy Ty taka romantyczka jesteś?
- Po prostu zauważam związki między odległością a wielkością obiektu.
- Jaka Ty jesteś mądra. Chcę mieć z Tobą dzieci.


Można powiedzieć, że w końcu trafiłam na faceta, którego interesuje głównie mój intelekt, a nie hipotetyczna uroda.

Programista i jego dziewczyna.
Rok różnicy z przewagą dla Programisty, wspólne mieszkanie w centrum Polski.
Stan posiadania: 3 komputery, dwa wredne koty płci różnej, mikrofalówka plus dodatki.

Jak wygląda życie z Programistą wie tylko ten, kto tego doświadczył.
I nie zrezygnował po miesiącu.

Nasze życie wygląda mniej więcej tak.
- Kochany, powiedz mi coś miłego…
- Dupa.

Programista zawsze służy za to ciekawą informacją.

- Nie wiem czy wiesz, że całkowita utrata prącia to 35% inwalidztwa.


I będzie właśnie o tym.

  • RSS