Programista jest oczywiście pod wieloma względami programistycznie wyjątkowy i niepowtarzalny, niczym gorący kubek Knorr’a. Jednak mimo wszystko jest tylko mężczyzną, który – co typowe dla tej płci – ma o sobie mniemanie mniej więcej o 50% zbyt wielkie, niż wskazywałaby na to rzeczywistość.

Jako typowy mężczyzna pokazowo wręcz potrafi denerwować kobiece otoczenie, którym przez większość czasu jestem głównie ja. W takich sytuacjach staram się nie używać od razu argumentów typowo fizycznych (zwłaszcza, że programistyczna krav maga działa zdecydowanie na moją niekorzyść), jednak proste pytania nie przynoszą u nas oczekiwanych rezultatów.

- Czemu Ty taki jesteś?
- Taki kochany? Mam tak od urodzenia.

Programista w sposób typowy dla płci pięknej inaczej ma też wysokie mniemanie w temacie swojej pracy, której nie można przerwać propozycją spaceru, filmu czy pójścia na zakupy. Wtedy z pewnością pszczoły przestaną produkować miód, komputer wybuchnie a zagłada z 2012 nadejdzie z dwuletnim wyprzedzeniem. Nie pomaga nawet to, że ukochana kobieta po prostu się nudzi.

- No porób coś ze mną, nooo…
- Nie! Ja tu ratuję świat, pisząc niezbędną mu aplikację, bez której ludzkość wyginie!

Są takie sytuacje, w których jednak na ogół typowy mężczyzna zaczyna przeczyć wspomnianemu stereotypowi, czym niebotycznie nas zaskakuje. U Programisty polega to na braku użalania się nad sobą, histerii czy symptomów depresji w sprawach związanych ze zdrowiem (tę cechę w związku przejęłam ja). W ostatnich dniach musiał się poddać wcale nie tak małemu zabiegowi, przez co ja szalałam z niepokoju, a on wydawał się nie zauważać możliwych niebezpieczeństw i powikłań. Na szczęście wszystko poszło dobrze, po wyjściu z gabinetu zarzuciłam go pytaniami co, jak i dlaczego.

- I jak, bardzo bolało? Jak było?
- Zakryli mi wszystko oprócz tego operowanego miejsca, cały byłem przykryty zielonym materiałem, twarz, czepek na głowie, wiesz czemu?
- Żeby mieli czyste pole operacyjne?
- Nie, żeby blask mego pięknego lica nie poraził ich w trakcie zabiegu!

A na koniec jedna z dobrych rad, których od Programisty można zawsze oczekiwać w kwestiach zaprzątających typowo kobiece umysły.

- Chciałabym zrzucić np. takie 5 kilo, żeby zejść do 45…

- Musisz się więc dużo ruszać. Proponuję więcej seksu.

Bo są sprawy, których słowo ‚nadmiar‚ nie dotyczy.