Prób odchudzania się Programisty ciąg dlaszy. Waga stoi niemalże na środku pokoju, aby z łatwością sprawdzać, czy ostatni ubytek 200 gram utrzymał się przez dłużej niż 3 godziny. Nadal próbuję podpatrywać, czy dieta pt. nie jem majonezu przynosi wymierne efekty, jednak Programista ukrywa się, jak tylko może.

- Nie patrz! To zbyt intymne!

Ostatni miesiąc obfituje w ciekawe wydarzenia – sesja, wybory, mistrzostwa świata w piłce nożnej. Sesja minęła bez większych problemów, dlatego skupiliśmy się na dwóch pozostałych okolicznościach. Fanami piłki nie jesteśmy, ale osobiście lubię czasem popatrzeć na spocone męskie ciała, uganiające się za szmacianą piłką. Niestety, Programista nie podziela moich zainteresowań.

- Może obejrzymy mecz?
- Obrałaś nie ten target, moja droga.
Z kolei w kwestii wyborów to Programista jest pierwszą osobą, która przypomina o konieczności włączenia telewizora, bo Fakty, bo tvn24 i konferencja prasowa, bo debata. Mnie czysto polityczne informacje nie interesują, na szczęście kampania wyborcza obfituje również w wydarzenia mniej oficjalne. Kiedy więc pokazują kandydata na prezydenta Grzegorza N. jedzącego pokazowy obiad w mieszkaniu polskich emerytów zaczynam się zastanawiać, czemu pojechał właśnie do nich, a nie np. do nas. W końcu gorsi nie jesteśmy.

- Dlaczego N. nie przyjedzie do nas na obiad? Zrobiłabym mu … eeee …. o, makaronu z kiełbaską!
- Właśnie dlatego.
A na koniec przykład męskich mądrości Programisty, czyli jak nigdy nie tracić pewności siebie.

- Ja nigdy o niczym nie zapominam!
- Taa.
- Co najwyżej może mi coś wylecieć z głowy, ale to coś zupełnie innego!